Dzień trzeci 21 stycznia 2026 r. – środa

  • Muzeum Azji i Pacyfiku
  • ArtLab „Malowanie gipsowych kamieniczek i legendy warszawskie”

Środę rozpoczęliśmy wizytą w Muzeum Azji i Pacyfiku. Jest to jedyne w Polsce muzeum posiadające wyłącznie zbiory poświęcone kulturom krajów Azji, Oceanii oraz Australii. Muzeum Azji i Pacyfiku powstało w 1973 roku z kolekcji Andrzeja Wawrzyniaka, przekazanej w darze na rzecz państwa polskiego. w chwili powstania liczyła ona ponad 4000 dzieł sztuki i obiektów etnograficznych z Indonezji i była owocem dziewięcioletniego pobytu ofiarodawcy w tym kraju.

Na początku, wspólnie z przewodnikiem, omówiliśmy podstawowe zasady zachowania w muzeum, a następnie ruszyliśmy w niezwykłą wyprawę po Azji. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od galerii poświęconej Azji Południowo-Zachodniej. Nieprzypadkowo znalazła się ona na początku trasy – region ten, ze względu na swoje położenie, nazywany jest także Bliskim Wschodem. Dowiedzieliśmy się, że właśnie na tym obszarze rozwijał się islam – religia, która odegrała bardzo ważną rolę kulturotwórczą. Można było tu zobaczyć m. in. starożytną cegłę z inskrypcją klinową, datowaną na XXI wiek p. n. e. , a także biżuterię, tradycyjne stroje oraz wspaniałe tkaniny.

Następnym przystankiem była sala poświęcona Azji Centralnej. Koncepcja wystawy opierała się na podziale na kulturę miejską i koczowniczą. Wielowiekowe współistnienie obu społeczności oraz ich zróżnicowanie ukształtowały wyjątkowy i rozpoznawalny charakter tego regionu. Społeczności koczownicze przemieszczały się wraz ze stadami zwierząt z pastwiska na pastwisko, rozkładając swoje jurty. Zgromadzone w tej części eksponaty przyciągały uwagę intensywną kolorystyką oraz bogactwem zdobień. Do najcenniejszych i najbardziej efektownych obiektów należały haftowane tkaniny, będące ważnym elementem wspólnego dziedzictwa kulturowego Uzbeków i Tadżyków. Ich intensywne barwy oraz rozbudowane motywy kwiatowe wyraźnie kontrastowały z jasnym tłem – jako przykład obejrzeliśmy piękne ikatowe dywany.

Kolejnym punktem naszej wyprawy była Mongolia – kraj, który w większości składa się ze stepów i pustyń. Eksponaty zgromadzone w tej części wystawy ukazywały mongolskie tradycje, kulturę, sztukę oraz wierzenia. Wśród nich znajdowały się tradycyjne stroje mieszkańców Mongolii. Ekspozycję uzupełniała bogata kolekcja biżuterii – naszyjników, pierścieni i innych ozdób. Zajrzeliśmy również do oryginalnej jurty, aby zobaczyć, jak żyli Mongołowie.

Następnym etapem była największa część wystawy, obejmująca kolekcję muzealiów z Indonezjikraju składającego się z około 18 000 wysp. Mogliśmy tam obejrzeć przykłady tradycyjnej broni, takiej jak krisy, oraz indonezyjskie stroje. Największe zainteresowanie wzbudziła jednak kolekcja masek używanych w teatrze oraz lalek wykorzystywanych w teatrze cieni. Szczególnie ciekawa była ona dla naszych dwóch podopiecznych – Sabiny i Seliny, które urodziły się w Indonezji. z łatwością odnalazły one również na mapie i wskazały pozostałym uczestnikom wyspę, na której przyszły na świat – Jawę.

Podróż zakończyliśmy w „Strefie dźwięków”, gdzie zgromadzono 120 instrumentów muzycznych pochodzących z różnych regionów Azji. Mogliśmy nie tylko obejrzeć te niezwykłe eksponaty, ale także posłuchać brzmienia niektórych z nich. Dzieciom najbardziej spodobała się możliwość gry na tradycyjnym indonezyjskim instrumencie – angklungu.

Była to bardzo ciekawa i inspirująca wystawa, którą z pewnością warto odwiedzić.

Następnie udaliśmy się do ArtLabu na warsztaty, podczas których dzieci wykonały gipsowe kamieniczki i ozdobiły je według własnego pomysłu. Uczestnicy ubrani w fartuchy samodzielnie wykonali masę gipsową oraz zalali nią foremki w kształcie kamienic. Formy z masą zostawiliśmy do zastygnięcia. Po krótkim czasie przyszedł czas na najfajniejszą część, czyli malowanie. Dzieci malując farbami akwarelowymi swoje kamieniczki, słuchały opowieści o Syrence Warszawskiej, Bazyliszku czy Kamiennym Niedźwiedziu. Było to ciekawe i wartościowe uzupełnienie zajęć warsztatowych. Dzieci pracowały w skupieniu, chcąc jak najładniej ozdobić swoją kamieniczkę. Każda z nich była niepowtarzalna i piękna! Swoje dzieła po sfotografowaniu ich, dzieci mogły zabrać do domu.